Header

Zamieszki we Francji wywołane podwyżkami cen paliwa

Rząd francuski rozpoczął zakrojone na szeroką skalę konsultacje mające na celu rozwiązanie kryzysowej sytuacji, jaka powstała po kolejnych zamieszkach i protestach przeciwko podwyżkom paliwa. Zatrzymano ponad czterysta osób. Straty materialne są bardzo duże.

 

Premier Francji,Edouard Philippe, rozpoczął cykl rozmów od spotkania z merem Paryża Anne Hidalgo. Już teraz wiadomo, że władze wykluczają możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego, ale też nie chcą rezygnować z planów podwyżek paliw.

Obraz Paryża po sobotnich protestach przypomina krajobraz po bitwie. Grupy z imigranckich przedmieść oraz chuligani i anarchiści podpalali samochody, budynki i niszczyli witryny sklepów. Podpalono również wóz policyjny. Manifestanci zniszczyli także posąg Marianne znajdujący się wewnątrz Łuku Triumfalnego. We Francji od 17 listopada trwają masowe protesty przeciwko podwyżce cen paliw, uczestnicy których noszą żółte kamizelki. W ten i ubiegły weekend protesty przekształciły się w masowe zamieszki.
Podwyżki cen paliwa we Francji są częścią polityki rządu Emmanuela Macrona. W ciągu ostatnich 12 miesięcy jego cena we Francji wzrosła o 23 proc. do ok. 1,51 euro za litr, co jest najwyższym poziomem od początku XXI wieku. Od stycznia mają być kolejne podwyżki – zwłaszcza paliwa typu diesel. W tym roku jego cena wzrosła o 7,6 eurocentów za litr, a w przyszłym jeszcze o 6,5 eurocenta. Rząd chce w ten sposób nakłonić do wymiany aut z silnikami diesla, które są bardzo szkodliwe dla środowiska. Mieszkańców wsi i mniejszych miast na to nie stać – i to oni głównie protestują.

Możliwe że Ci się spodoba

0

Leave a Reply

Your email address will not be published.